home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Edukator   data 2018-07-09

Odwiedziłam Nadleśnictwo Rudy Raciborskie

Wakacje sprzyjają podróżom i spełnianiu marzeń. Bardzo chciałam tu przyjechać. Odwiedziłam Nadleśnictwo Rudy Raciborskie i miejsce, gdzie 26 sierpnia 1992 roku rozpoczął się wielki pożar – największy w powojennej historii Polski i Europy. Swoim zasięgiem objął także sąsiednie nadleśnictwa: Kędzierzyn i Rudziniec. Jego dogaszanie trwało do 20 września. Żywiołem objęte było 9 062 ha; z pożarem walczyło 4 300 strażaków z 32 województw. Do pomocy ściągnięto 3 000 żołnierzy; w akcję było zaangażowanych 1 100 leśników i 800 policjantów. W bezpośredniej akcji życie straciły dwie osoby.

Pożar był fatalnym zbiegiem wielu okoliczności: suszy glebowej; działalności kopalni piasku, która „zabierała” wodę; do tego skażona gleba, na której rósł tylko trzcinnik; iskrzenie przejeżdżającego pociągu.

Z terenu pożarzyska wywieziono 1 milion metrów sześciennych drewna; posadzono tu 60 milionów sadzonek drzew i krzewów. Prace odnowieniowe trwały pięć lat.

W wyniku pożaru Lasy Państwowe poniosły wielkie straty i koszty (pożaru i zagospodarowania pożarzyska); wyceniono je na 721 mln zł.

Zobaczyłam to miejsce po 26 latach. Obok starej dostrzegalni wybudowano nową, betonową.

Zawędrowałam do platformy widokowej, którą zbudowano w miejscu kolejnego pożaru, który wybuchł w tym samym miejscu 25 kwietnia 2013 roku. Jego przyczyną był ponownie przejeżdżający pociąg. Platforma jest centralnym punktem ścieżki edukacyjnej poświęconej pożarom lasów. Można z niej obserwować jak rozwija się nowe pokolenie lasu.


Jako edukatora leśnego szczególnie zainteresował mnie punkt edukacyjno-turystyczny urządzony obok uroczyska „Spalony las”. Z tego miejsca można zobaczyć fragment lasu pozostawiony naturze i obserwować naturalną sukcesję. Można tu się naocznie przekonać, jak skomplikowane procesy zachodzą w naturze, i jak są rozciągnięte w czasie.


Znajdują się tu tablice i ławki.


Miałam także okazję obserwować tętniący życiem zbiornik retencyjny.


Lasy Nadleśnictwa to dziesiątki kilometrów dróg leśnych przyjaznych dla turystów. Utworzono tu między innymi szlak rowerowy „Wolność jest w naturze”.


Wzdłuż torów kolejowych biegnących przez teren nadleśnictwa zbudowano drogę leśną, która umożliwia dojazd jednostkom gaśniczym straży pożarnej. Pełni także funkcję pasa przeciwpożarowego. Istniejące pasy przeciwpożarowe porośnięte krzewami zamieniono na czarne ugory.

Opisałam to, co miałam możliwość zaobserwować. Dożo ciekawych informacji uzyskałam także od miejscowych leśników. Zregenerowanie leśnego ekosystemu to ciężka praca wymagająca ogromnego zaangażowania i wytężonej uwagi.

Hanka

edukator@erys.pl

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archiwum

2008 (2)
2009 (20)
2010 (56)
2011 (64)
2012 (62)
2013 (61)
2014 (60)
2015 (57)
2016 (59)
2017 (60)
2018 (52)
styczeń (5)
luty (5)
marzec (5)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (5)
lipiec (5)
sierpień (5)
wrzesień (5)
październik (4)
listopad (3)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij